Przyjaźń na zawsze

Każdy z nas chciałby mieć takiego przyjaciela na zawsze. Takiego, na którego zawsze może polegać. Czy takie rzeczy są możliwe? Tak. Może niekoniecznie, jeżeli chodzi o człowieka, ale jeżeli o zwierzę, to zawsze można liczyć na bezwarunkową miłość – o ile człowiek dobrze traktuje dane zwierzę. Taki właśnie temat jest poruszony w książce pt. “Był sobie pies“. Autorem tej i kilku kolejnych, które stanowią kontynuację jest sam W.Bruce Cameron. Amerykański autor doskonale wiedział, jak ma podbić serca czytelników, tworząc historię o lojalnym psie. Niektórzy mówią, że ta książka oraz kilka kolejnych dedykowane są dla dzieci. To nie prawda. Dedykowane one są dla wszystkich osób – niezależnie od tego, ile mają oni lat.

“Był sobie pies”

Bailey jest psem bezdomnym. Nie ma gdzie wrócić. Nikt go nie kocha. Chyba nawet nikt do końca nie zdaje sobie sprawy, że istnieje. W takiej to samotności przychodzi psu pożegnać się z tym światem. Nie jest mu dane przekroczyć tęczowego mostu. Okazuje się, że Bailey będzie miał do wypełnienia misję. Aby tego dokonać, jego dusza powraca na ziemię pod postacią pewne nieco niesfornego, ale bardzo uroczego szczeniaka. Ten oto szczeniak ma teraz szansę poznać co to znaczy prawdziwa miłość człowieka do psa. Trafia on do domu Ethana – pewnego chłopca, który jest zachwycony swoim psem. Od tej pory ta dwójka uczy się siebie wzajemnie, zawsze obdarzając się wielkim wsparciem i zaufaniem. Wspólne przygody, wspólne radości, a czasem nawet smutki. Jest tego trochę. A co się stanie, kiedy ponownie czas Bailey na tej ziemi dobiegnie końca? Czy to koniec wspólnej historii Ethana i Baileya?

“O psie, który dał słowo”

Bailey już nie jedno przeżył i doskonale wie, że życie z ludźmi wymaga od nich nieco poświęcenia. Może i nie zawsze idzie człowieka tak łatwo zrozumieć, ale wystarczy się nieco postarać. Tym razem doskonale znany wszystkim psiak doświadcza kolejnej reinkarnacji. Teraz czeka go chyba najtrudniejsze zadanie ze wszystkim. Musi stać się wsparciem dla pewnego chłopca, który jest chory. Burke porusza się na wózku. Jest bardzo inteligentnym chłopcem. Wie, że w przyszłości będzie mógł się poddać operacji, dzięki czemu być może nie będzie musiał się poruszać na wózku. Tylko, że zanim do tego dojdzie, musi minąć sporo czasu. W tym czasie Bailey będzie musiał wesprzeć swojego nowego pana, a pomoże mu w tym pewna urocza dziewczyna o imieniu Lacey. Czy ta trójka będzie dla siebie wsparciem na zawsze? To ostatni tom przygód psa Baileya.